Historia Kół Różańca Świętego w Dąbrowie sięga czasów powojennych. Podczas okupacji nasza miejscowość została zniszczona, a ludność wypędzona. Dąbrowa nie istniała, a na jej miejscu powstało getto, w którym przetrzymywani byli niewolnicy. O tym co działo się w getcie świadczy fakt iż nieopodal znajdował się cmentarz, na którym chowani byli ci niewolnicy. Po wyzwoleniu ludzie zaczęli wracać na swój kawałek ziemi, zaczynając wszystko od początku. W takiej sytuacji zaobserwować można było silne ruch jednoczenia się ze sobą ludności oraz wzajemnej pomocy i szacunku wobec siebie. Wieś stopniowo przybierała charakterystycznych kształtów, a sprawy wspólne zaczęły interesować mieszkańców. Wtedy więc zaczęto organizować zebrania wiejskie, na jednym z nich ktoś podsunął pomysł o utworzeniu Koła Różańca Świętego, które powstało w 1947r. Zelatorką była Machnio Franciszka, a do koła należały śp. Pani Siczek, Kuchcik Marianna, Kwiatkowska Rozalia, Majewska Józefa, Lipka Katarzyna, Mosionek Józefa, Mosionek Marianna, Pani Wojdat, Pani Zielińska, Machnio Ewa, Machnio Franciszka, Pani Buzor, Kuchcik Julia, Bartosiewicz Zofia. Z biegiem lat do koła przyłączyły się nowe osoby dzięki czemu powstało drugie koło. Na czele którego stała Pani Michalska Helena, którą po pewnym czasie zastąpiła śp. Machnio Józefa. Po dzień dzisiejszy opiekę nad tym kołem sprawuje Kazimiera Król. Do 2007 roku każde koło liczyło po 15 osób. W 2007 roku za przyczyną naszego Proboszcza Janusza Smerdy do kół przyłączyło się po 5 osób, gdy Jan Paweł II wprowadził do różańca tajemnice światła. Pierwsze koło jest pod opieką Walerii Stachowicz, jest pod wezwaniem bł. Siostry Faustyny Kowalskiej, drugie nosi imię Matki Teresy z Kalkuty.

Maryjo Dziewico pomóż nam tak ukochać modlitwę byśmy nigdy jej nie zaniedbywali by się stała naszą modlitwą codzienną by nas Matka Różańcowa strzegła od złego i zawsze nas wspomagała.

 

Msze Święte

w niedziele:
7:00, 9:00, 12:00, 16:00

w tygodniu:
7.00, 18:00

Ewangelia na dzis

Fragment Ewangelii na dzisiejszy dzień.
  • Wtorek 2017-11-21, Wspomnienie Ofiarowania NMP
    Łk 19,1-10
    Jezus wszedł do Jerycha i przechodził przez miasto. A był tam pewien człowiek, imieniem Zacheusz, zwierzchnik celników i bardzo bogaty. Chciał on koniecznie zobaczyć Jezusa, kto to jest, ale nie mógł z powodu tłumu, gdyż był niskiego wzrostu. Pobiegł więc naprzód i wspiął się na sykomorę, aby móc Go ujrzeć, tamtędy bowiem miał przechodzić. Gdy Jezus przyszedł na to miejsce, spojrzał w górę i rzekł do niego: „Zacheuszu, zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu”. Zeszedł więc z pośpiechem i przyjął Go rozradowany. A wszyscy widząc to, szemrali: „Do grzesznika poszedł w gościnę”. Lecz Zacheusz stanął i rzekł do Pana: „Panie, oto połowę mego majątku daję ubogim, a jeśli kogo w czym skrzywdziłem, zwracam poczwórnie”. Na to Jezus rzekł do niego: „Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu, gdyż i on jest synem Abrahama. Albowiem Syn Człowieczy przyszedł szukać i zbawić to, co zginęło”.
JSN Mico template designed by JoomlaShine.com