Koło Żywego Różańca w Poświętnem powstało 9 marca 2007 roku. Za patronkę przyjęliśmy św. Łucję dziewicę i męczennicę, abyśmy za jej przykładem postępowali jak dzieci światłości, byli gorliwymi wyznawcami Chrystusa i nigdy nie wyparli się swej wiary.

6 maja wśród 15 kół Żywego Różańca naszej parafii zostaliśmy wpisani do Księgi Różańcowej. Członkami Róży św. Łucji są: Małgorata Brodowska, Jadwiga Gawor, Grażyna Giedyk, Barbara Jagieło, Janina Jaroszek, Krystyna Piechurska, Krystyna Piechurska, Danuta Pestka, Krystyna Rudnikowska, Alicja Rzeczkowska, Jerzy Sito, Wanda Sito, Irena Siczek, Wiesława Stępień, Stanisława Strzelec, Mariola Święcicka, Teresa Tarczyńska, Zuzanna Traczewska, Elżbieta Wakulińska oraz zelatorka Marta Rusek.

Wszyscy jesteśmy świadomi mocy i siły Modlitwy Różańcowej, dlatego też poprzez nią chcemy realizować naszą współodpowiedzialność za Kościół Powszechny na całym świecie. Naszą codzienną modlitwą różańcową, obejmujemy sprawy i intencje podsuwane przez Ojca św., własnych rodzin, bliskich, parafii, Kościoła i Ojczyzny.

Zdajemy sobie też sprawę z konieczności nieustannego pogłębiania własnej wiary i duchowości. Czynimy to na comiesięcznych spotkaniach formacyjnych w każdą I niedzielę miesiąca. W programie każdego spotkania jest podanie intencji modlitewnej na najbliższy miesiąc, wspólna modlitwa i wymiana tajemnic różańcowych. Osoby, które z różnych powodów nie mogą uczestniczyć we wspólnych spotkaniach jednoczą się z całą Wspólnotą duchowo i poprzez osobisty kontakt z członkami Koła.

Msze Święte

w niedziele:
7:00, 9:00, 12:00, 16:00

w tygodniu:
7.00, 18:00

Ewangelia na dzis

Fragment Ewangelii na dzisiejszy dzień.
  • Poniedziałek 2017-03-27, 4. tydz. Wielkiego Postu
    J 4,43-54
    Jezus wyszedł z Samarii i udał się do Galilei. Jezus wprawdzie sam stwierdził, że prorok nie doznaje czci we własnej ojczyźnie. Kiedy jednak przybył do Galilei, Galilejczycy przyjęli Go, ponieważ widzieli wszystko, co uczynił w Jerozolimie w czasie świąt. I oni bowiem przybyli na święto. Następnie przybył powtórnie do Kany Galilejskiej, gdzie przedtem przemienił wodę w wino. A w Kafarnaum mieszkał pewien urzędnik królewski, którego syn chorował. Usłyszawszy, że Jezus przybył z Judei do Galilei, udał się do Niego z prośbą, aby przyszedł i uzdrowił jego syna: był on bowiem już umierający. Jezus rzekł do niego: „Jeżeli znaków i cudów nie zobaczycie, nie uwierzycie”. Powiedział do Niego urzędnik królewski: „Panie, przyjdź, zanim umrze moje dziecko”. Rzekł do niego Jezus: „Idź, syn twój żyje”. Uwierzył człowiek słowu, które Jezus powiedział do niego, i szedł z powrotem. A kiedy był jeszcze w drodze, słudzy wyszli mu naprzeciw, mówiąc, że syn jego żyje. Zapytał ich o godzinę, o której mu się polepszyło. Rzekli mu: „Wczoraj około godziny siódmej opuściła go gorączka”. Poznał więc ojciec, że było to o tej godzinie, o której Jezus rzekł do niego: „Syn twój żyje”. I uwierzył on sam i cała jego rodzina. Ten już drugi znak uczynił Jezus od chwili przybycia z Judei do Galilei.
JSN Mico template designed by JoomlaShine.com